.
Darmowy licznik odwiedzin
teksty piosenek
Kategorie: Wszystkie | Druty | Koraliki | Krzyżyki | Masa solna | Szydełko
RSS
środa, 27 czerwca 2007
Torebka

W końcu znalazłam zastosowanie dla bawełny merceryzowanej Altin Basak Miya. Nie pasowała mi na szydełkowe ubranie ani na kocyk, na który miała być przeznaczona. Nie znalazłam nic fajnego na druty, więc włóczka nabierała mocy urzędowej w szafie... W końcu ją wzięłam i zrobiłam torebkę :) Kolory wykorzystałam te, co miałam, nie były jakoś specjalnie dobierane. Torebka nie jest jeszcze skończona, gdyż muszę przyszyć uchwyty (do zdjęcia wykorzystałam szpilki) oraz wszyć zamek (który kisi się w innej torebce). Jeśli chodzi o uchwyty to użyłam cienkiego węża akwariowego (pomysł z forum maranty). Nie obrabiałam go szydełkiem dookoła, nabrałam odpowiednią ilość o.ł. i wkłuwałam szydełko w tylną część oczka (w każdym rzędzie). Wyszło ciekawie, a i uchwyty są dość sztywne.

                                               darmowy hosting obrazków

Powoli wklejam zdjęcia :)

Najpierw "naszyjnik" z hematytu. Trochę mi się zmaltretował w kosmetyczce przygnieciony różnymi różnościami ;/ Uwielbiam hematyt, jest piękny (choć zdjęcie kiepściutkie, wiem)

                              darmowy hosting obrazków

sobota, 23 czerwca 2007
Koniec ze straszącym zającem wielkanocnym ;p
Wiem, zapuściłam się niemiłosiernie i niewybaczalnie. Przepraszam wszystkich, którzy tu czasem zaglądają i ciągle oglądają tego zająca, niepotrzebna strata czasu... Tak się jakoś porobiło, gdyż był długi czas, gdy nic nie robiłam, wypaliłam się totalnie i ani krzyżyki, ani włóczka nie były w stanie mnie przyciągnąć. Potem zaczęłam coś tam dłubać, jakaś spódniczka dla lalki a la barbie, potem niespodziewanie serweta-muszla (którą już znacie, a której zdjęcia tu nie ma ze znanych powodów), potem kolejna serweta... Dopiero niedawno zamówiłam Sonatę i zaczęłam dłubać spódniczkę. Byłaby już gotowa, ale ze względu na dorastającego syna (już 14 m-cy!!) mam coraz mniej czasu dla siebie, chociaż chłopak i tak jest cudowny i naprawdę potrafi się sam sobą zająć. Niestety, mieliśmy mało przyjemne ząbkowanie po drodze (tydzień temu) i całe dwa dni spędziłam z dzieciem na kanapie (kiedy ja ostatnio tyle na kanapie siedziałam), siedząc bądź leżąc, bez robótki w ręku. Teraz jest lepiej, ale ciągnie mnie do zdjęć na Picassa i tak jakoś robótka się kula powoli. Robię też torebkę z Miyi altin basak, jest prawie gotowa, muszę tylko przyszyć rączki i wszyć zamek, ale nie cierpię wykańczania robótek, więc wisi toto i czeka... Fotek na razie nie mam, ale spoko, skoro już wpis jest to i fotki będą, tylko baterie trzeba naładować, a nie ma komu włożyć do ładowarki... Pozdrowienia z Elbląga :D
17:03, douchee
Link Komentarze (7) »
piątek, 06 kwietnia 2007
 
Z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych, życzę Wam wszystkim - koleżankom robótkującym oraz moim kochanym kwietniówkom ( ;) ) wszystkiego najlepszego, bogatego robótkowo (i nie tylko) zająca, kosza pełnego pomysłów i mokrego śmigusa (choć sama go nie lubię :) )
21:39, douchee
Link Komentarze (5) »
wtorek, 27 marca 2007
Haft dla Karolinki
Zrobiłam sobie przerwę w robieniu kocyka, coraz mniej mi się podoba... Gdy patrzę na ten, który zrobiłam Pysiowi na drutach, to mam ochotę dla Loli też zrobić na drutach, bez dziur, miękki, elastyczny. Ten szydełkowy jest zupełnie inny. Co z tego, że ładny, skoro nie tak przyjemny jak "drutowy"? Tymczasem, w ramach owej przerwy zabrałam się dalej za haft, który robię na urodziny bratanicy. Robótka, oczywiście, idzie baaardzo powoli, ale różowe śpioszki już są, teraz robię główkę i łapki. Póki co mam tyle:

darmowy hosting obrazków


W robieniu haftu też miałam przerwę. Napatrzyłam się na nawinięte przez Dorfi muliny i też postanowiłam ponawijać. Część już miałam gotową (nawijałam na kartoniki, gdy robiłam pierwszy haft dla mamy, niestety, schemat był tak paskudny, że musiałam porzucić robótkę na rzecz czapli, które widziałyście jakiś czasu temu - czaple na razie stoją w miejscu...), ale rozrzuconą w kartonie. W końcu kupiłam sobie pudełko, w Nomi za ok. 7 zł. Na razie nawinęłam prawie całą ariadnę, dmc i anchora, teraz czeka mnie przewijanie Madeiry. Fajnie pakują nici, ale nie ma co robić z resztkami lub nićmi, które są chwilowo niepotrzebne.

darmowy hosting obrazków


24.03.2007 - Karolina (54 cm, 2970 g)
darmowy hosting obrazków
09:47, douchee
Link Komentarze (2) »
wtorek, 20 marca 2007
Nie zdążę
Karola ewidentnie pcha się na świat, wczoraj wieczorem zaczęła się akcja porodowa, ale lekarze stwierdzili, że jeszcze za wcześnie (koniec 8 m-ca), naszpikowali Anię jakimiś specyfikami i skurcze ustały. Nie zmienia to faktu, że macica jest w ostatnim stadium i chce się "balastu" pozbyć... A kocyk?? Zużyłam 1 motek i mam (zdjęcia mi coś ostatnio nie wychodzą...) tyle.
09:59, douchee
Link Komentarze (1) »
sobota, 17 marca 2007
Kocyk dla bratanicy
Wczoraj zaczęłam robić, ale robótki przybywa powolutku (brak czasu). Jednak gdy tylko Dziecię zaśnie, od razu łapię za szydełko i robię. Teraz też śpi, dosyć długo już, więc w każdej chwili spodziewam się wołania (o... heh, jak na zawołanie). Ponieważ tatuś i mamusia bratanicy kocyk chcą zobaczyć dopiero, jak będzie skończony nie umieszczę tu zdjęcia, zapodam tylko link.
W ten sposób nie ma ryzyka, że zobaczą to "przez przypadek" :) Jako włóczkę wybrałam Florię + szydełko nr 4. Ponieważ przyszli właściciele kocyka o szydełku nie mają pojęcia myślę, że bezpiecznie mogę umieścić schemat:
darmowy hosting obrazków
czwartek, 15 marca 2007
Mężowski pokrowiec na komórkę
Coś mi zdjęcia nie bardzo wyszły... Pokrowiec robiony z Altin Basak Miya, szydełko 3,25, zamykany na rzep:

darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków
środa, 14 marca 2007
Odbudowywanie bloga

1. Proszę korzystać z Internet Explorera czytając tego bloga (przynajmniej przez jakiś czas).

2. Do dziś miałam przerwę w robótkowaniu, więc nie ma o czym pisać ani czego oglądać, ale dziś zaczęłam krzyżykować. Zdjęcia na razie nie wkleję, gdyż zagląda tu osoba, która obrazek ma otrzymać. O obrazku wie, ale nie wie, co na nim dokładnie będzie, więc... same rozumiecie.

3. Powolutku odbudowuję bloga, zaczęłam od zakładek. Póki co, moje bejbe jest chore (ząbki lub cuś innego, jutro będę od rana "polować na siuśki" w celu sprawdzenia podejrzeń pani doktor), więc nie mam za dużo czasu ani na siedzenie w necie, ani na robótkowanie. Chore dziecię jest absorbujące - szczególnie te małe...

4. Zmieniłam komórkę i muszę robić nowy pokrowiec (!). Być może zrobię też pokrowiec mężowi, z czarnej Altin Basak Miya (tak, tej, która tak mi do gustu nie przypadła, ale na "męski" pokrowiec na komórkę może być. Pokrowiec potrzebny na wczoraj, więc jak się sprężę i jutro przysiądę, to zrobię i wieczorkiem (lub w piątek) zapodam fotkę. Do tego czasu raczej nie będzie się tu wiele działo...

19:35, douchee
Link Komentarze (2) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6